Hej,
Pewnie z niedowierzaniem patrzycie na tytuł mojego postu. Marcowy projekt denko? Pod koniec kwietnia? Wiem, wiem, ale już się tłumaczę. Ostatnie 1,5 tygodnia spędziłam na przedwczesnym urlopie-majówce, a początek miesiąca minął mi na przygotowaniach do wyjazdu. Ale już wróciłam i nadrabiam zaległości=) Nie przedłużając...w ubiegłym miesiącu zużyłam następujące kosmetyki:
1. Tołpa, Maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-matująca
Moje absolutne odkrycie. Uwielbiam!
2. Biochemia urody, Olejek myjący z kwiatem pomarańczy
Produkt, który okazał się zaskoczeniem. Olej a oczyszcza i to naprawdę dobrze=)
3. Biochemia urody, Serum migdałowe
Mam mieszane uczucia. Na początku widziałam efekty, potem nic się nie działo, więc chyba ponownie nie kupię.
4. Biały Jeleń, Hipoalergiczny żel pod prysznic
Raczej nie mój typ. Nie ma w sobie nic, co by mnie zachęciło do zakupu pełnowymiarowego opakowania, a szkoda, bo ciekawie się zapowiadał.
5. Floslek, Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem
To już moje któreś z kolei opakowanie. Wykończę te, które mam obecnie i kupię coś innego. Coś, co bardziej nawilża.
6. Viva Derm, AntiAcne, Antybakteryny żel punktowy
Moje kolejne absolutne odkrycie, jednak nigdzie już nie jest dostępny. Słyszałam, że wypuścili go tylko testowo, aby zobaczyć jak się będzie sprzedawać i na razie ani widu ani słcyhu. Chyba napiszę do producenta w tej sprawie=)
7. Manhattan, Maskara Go&Big Lashes
Silikonowa szczoteczka fajnie rozdziela rzęsy i otula je równomierną warstwą tuszu. Koleżanki chwaliły pytając co to za maskara, jednak ja już chyba do niej nie wrócę. Troszkę się kruszył i rozmazywał. Mam mieszane uczucia co do tego produktu.
8. Nivea, Regenerujący balsam do ciała SOS
Ciężko mi coś powiedzieć po zużyciu tak małej próbeczki. Ani nie zawiódł ani nie zachęcił.
9. Avon Solutions, Nawilżający krem na dzień
Miałam produkt pełnowymiarowy i na pewno do niego nie wrócę. Do mojej mieszanej cery nie nadaje się w ogóle
10. Tołpa, Lifting pośladków
Co mogę powiedzieć po próbce? Że jest to produkt rozgrzewający, a takie lubię=) Może kiedyś się skuszę, w jakiejś promocji...
I to tyle. W tym miesiącu denko niewielki i sam post krótki, ale jednak podczas urlopu nazbierało mi się mnóstwo spraw i spraweczek, z którymi muszę troszkę nadgonić, więc już się nie rozpisuję=) Miłego wieczoru i udanego weekendu,
Pewnie z niedowierzaniem patrzycie na tytuł mojego postu. Marcowy projekt denko? Pod koniec kwietnia? Wiem, wiem, ale już się tłumaczę. Ostatnie 1,5 tygodnia spędziłam na przedwczesnym urlopie-majówce, a początek miesiąca minął mi na przygotowaniach do wyjazdu. Ale już wróciłam i nadrabiam zaległości=) Nie przedłużając...w ubiegłym miesiącu zużyłam następujące kosmetyki:
1. Tołpa, Maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-matująca
Moje absolutne odkrycie. Uwielbiam!
2. Biochemia urody, Olejek myjący z kwiatem pomarańczy
Produkt, który okazał się zaskoczeniem. Olej a oczyszcza i to naprawdę dobrze=)
3. Biochemia urody, Serum migdałowe
Mam mieszane uczucia. Na początku widziałam efekty, potem nic się nie działo, więc chyba ponownie nie kupię.
4. Biały Jeleń, Hipoalergiczny żel pod prysznic
Raczej nie mój typ. Nie ma w sobie nic, co by mnie zachęciło do zakupu pełnowymiarowego opakowania, a szkoda, bo ciekawie się zapowiadał.
5. Floslek, Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem
To już moje któreś z kolei opakowanie. Wykończę te, które mam obecnie i kupię coś innego. Coś, co bardziej nawilża.
6. Viva Derm, AntiAcne, Antybakteryny żel punktowy
Moje kolejne absolutne odkrycie, jednak nigdzie już nie jest dostępny. Słyszałam, że wypuścili go tylko testowo, aby zobaczyć jak się będzie sprzedawać i na razie ani widu ani słcyhu. Chyba napiszę do producenta w tej sprawie=)
7. Manhattan, Maskara Go&Big Lashes
Silikonowa szczoteczka fajnie rozdziela rzęsy i otula je równomierną warstwą tuszu. Koleżanki chwaliły pytając co to za maskara, jednak ja już chyba do niej nie wrócę. Troszkę się kruszył i rozmazywał. Mam mieszane uczucia co do tego produktu.
8. Nivea, Regenerujący balsam do ciała SOS
Ciężko mi coś powiedzieć po zużyciu tak małej próbeczki. Ani nie zawiódł ani nie zachęcił.
9. Avon Solutions, Nawilżający krem na dzień
Miałam produkt pełnowymiarowy i na pewno do niego nie wrócę. Do mojej mieszanej cery nie nadaje się w ogóle
10. Tołpa, Lifting pośladków
Co mogę powiedzieć po próbce? Że jest to produkt rozgrzewający, a takie lubię=) Może kiedyś się skuszę, w jakiejś promocji...
I to tyle. W tym miesiącu denko niewielki i sam post krótki, ale jednak podczas urlopu nazbierało mi się mnóstwo spraw i spraweczek, z którymi muszę troszkę nadgonić, więc już się nie rozpisuję=) Miłego wieczoru i udanego weekendu,






0 komentarze:
Prześlij komentarz