niedziela, 23 grudnia 2012

ShinyBox sierpień

Hej,
Dzisiaj chciałabym Wam się pochwalić kosmetykami, które mam nadzieję niedługo do mnie dotrą.
Chyba nie ma wśród Was nikogo, komu trzeba by było przedstawiać serwis shinybox.pl i tłumaczyć zasady na jakich tego typu serwisy działają. Sama jeszcze do niedawna (dokładnie do wczoraj :P) pozostawałam pasywnym użytkownikiem tego serwisu, ale postanowiłam w końcu coś zamówić. Przyznam szczerze, że nie złożyłabym zamówienia, gdyby nie promocja świąteczna, która jest nadal aktualna. Na czym ona polega? Wszyscy użytkownicy serwisu otrzymali kod rabatowy umożliwiający nabycie archiwalnego pudełka 20zł taniej, czyli za 29zł. Stwierdziłam, że taką cenę jestem jeszcze skłonna zapłacić, więc szybciutko odwiedziłam serwis ShinyBox i wybrałam dla siebie pudełko sierpniowe. Co się w nim znajduje?
  1. Kultowy płyn miceralny Bioderma Hydrabio H2O
  2. Pełnowymiarowykrem na noc EFEKTIMA Prime Skin
  3. ALVA Sanddorn krem do rąk
  4. Maybelline - puder Affinitone/ kredka do oczu Expression Kajal/ pomadka Hydra Extreme - PEŁNOWYMIAROWY
  5.  Rimmel akier do paznokci I Love Lasting Finish - PEŁNOWYMIAROWY
  6. Zestaw 3 pełnowymiarowych kosmetyków Lovely
Jak widzicie w pudełku jest naprawdę wiele produktów w dodatku pełnowymiarowych. Przyznam szczerze, że to jedyny powód, dla którego właśnie je wybrałam. Ze wszystkich pudełek podobało mi się tylko aktualne, grudniowe, którego niestety w promocji nie mogłam nabyć. Ale myślę, że za 29zł dostaną naprawdę fajne produkty. Jeżeli któryś z nich nie będzie mi odpowiadać, zawsze mogę obdarować nim koleżankę lub mamę (krem na pewno powędruje do mamy ;)).
A czy Wy zamawiałyście coś już z ShinyBox albo GlossyBox? Co sądzicie o tych pudełeczkach? A może któraś z Was subskrybuje pudełka na francuskim, niemieckim lub brytyjskim GlossyBox? Jestem bardzo ciekawa jak sprawa tam wygląda. Dzielcie się swoimi opiniami i odczuciami, a ja lecę dalej lepić pierogi;)
Czytaj więcej

czwartek, 13 grudnia 2012

NIVEA Balsam do ust Vanilla -Macadamia

Hej,

Już od dłuższego czasu przymierzałam się do tego zakupu i w końcu dzisiaj się zdecydowałam. O czym mowa? O nowym masełku do ust NIVEA. Na chwilę obecną nie jestem w stanie za wiele powiedzieć na jego temat, ponieważ po kilku godzinach nie jestem w stanie wyrobić sobie opinii. Na pewno  mogę Wam powiedzieć jedno - pachnie obłędnie! Dla tego zapachu będę w stanie wybaczyć nawet średnie działanie ;) Chociaż mam nadzieję, że produkt się sprawdzi.
Balsam/masełko jest dostępne w 4 wariantach:
  • Original
  • Caramel Cream
  • Raspberry-Rose
  • Vanilla-Macadamia
Ja jestem posiadaczką tego ostatniego - Vanilla-Macadamia.

Co mogę powiedzieć o tym produkcie? Forma produktu nie każdemu może odpowiadać. Ponieważ jest to balsam zamknięty w metalowej puszeczce aplikuje się go w sposób dość niehigieniczny - palcem. I choć mi to jakoś specjalnie nie przeszkadza (nawet pomimo niedogodności w postaci wchodzenia produktu pod paznokcie) tak nie każdy może być taki "wyrozumiały" i może to być duży minus dla pozostałych użytkowników.
Co jeszcze? Opakowanie. Uważam, że jest bardzo estetyczne i starannie wykonane. Po zamknięciu nie ma szans, aby produkt otworzył się nam w torebce, ale nie znaczy to, że ponowne otwarcie sprawi nam trudność. Wręcz przeciwnie. Opakowanie otwiera się bardzo prosto. Za opakowanie dają 5/5.
Po kilku tygodniach stosowania, jak tylko będę w stanie sobie wyrobić jakąś opinię, stworzę dla Was bardziej szczegółową recenzję. Na razie musicie zadowolić się tym ;) A może Wy jesteś już w stanie powiedzieć coś więcej na temat tego produktu? Z chęcią poznam Wasze opinie.
Jeżeli któraś z Was jeszcze się zastanawia, czy kupić ten produkt, ma jakieś wątpliwości lub może już podjęłyście decyzję i właśnie wybieracie się do sklepu, to myślę, że warto skorzystać z aktualnej oferty drogerii Natura. Obecnie masełka są w cenie 7,49 zł/szt.. Myślę, że oferta jest naprawdę kusząca, nawet jeżeli balsam nie spełni naszych oczekiwań.

Czytaj więcej

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Bonjour!

Hej,
I na mnie nastała pora. Gdyby kilka miesięcy temu ktoś mi powiedział, że założę bloga wyśmiałabym go. Dlaczego? Nie dlatego, że mam coś do bloggerów. Jeśli ktoś ma coś ciekawego do napisania/pokazania powinien się tym dzielić. Sama kilka blogów namiętnie śledzę. Chodzi o to, że nie mam, jak to się mówi, lekkiej ręki. Pisanie nigdy nie było moim ulubionym zajęciem i różnego rodzaju wypracowania na język polski w szkole średniej były dla mnie największa karą. No cóż - uroki umysłu ścisłego;) Ale jak widzicie coś mnie podkusiło. Co? Sama nie mam pojęcia:) Ale mam nadzieję, że będę się dobrze bawić pisząc tego bloga, a Wy razem ze mną:)
O czym będę pisać? Mam nadzieję, że nazwa bloga podsunęła Wam już jakiś zarys tematyki mojego bloga. Chcę pisać o pięknie w pojęciu ogólnym.
Na pewno znajdziecie tutaj recenzje kosmetyków. I tutaj od razu zaznaczę, że nie jestem kobietą "luksusową". Mój budżet nie pozwala mi na zakup tuszu za 200 zł czy różu za 300 zł. Z resztą wychodzę z założenia, e jakość nie zawsze idzie w parze z ceną, a czego nienawidzę najbardziej to przepłacać:) I może nie znajdziecie tutaj recenzji tuszu do rzęs za 5 zł, ale za 20-30 zł już na pewno.Jestem również ogromną promocjoholiczką (oraz kreatorką wyrazów ;)), więc jak tylko natknę się na informację o jakichś przecenach, wyprzedażach lub innych okazjach cenowych, o których warto wspomnieć, to na pewno się z Wami tymi  wieściami podzielę:)Makijaże "samoróbki"? Tego jeszcze nie wiem. Nie mam zdolności manualnych, więc i zachwycające makijaże nie są moją mocną stroną, ale się uczę i się staram. Może za jakiś czas uda mi się stworzyć coś na tyle fajnego, że postanowię się z Wami tym podzielić. Na pewno będę się dzielić "wytworami" innych tworząc swojego rodzaju skarbnicę wiedzy dla siebie oraz może dziennik inspiracji dla Was. We will see:)Kolekcje modowe? Jasne, dlaczego nie! Wolałabym unikać kolekcji Diora czy Chanel i skupić się na rzeczach bardziej przyziemnych i dostępnych dla nas wszystkich. Może pojawią się jakieś wyjątki, znając mnie na pewno pojawią się jakieś wyjątki, ale generalnie chcę utrzymać bloga w tonacji "osiągalnej" dla nas wszystkich:)Zdjęcia pięknych kobiet? Również! W końcu tutti beauty:)Mam jakiś zamysł na tego bloga, ale myślę, że idea będzie się sama rozwijać i ewaluować. Co z tego wyjdzie? Sama jestem ciekawa:) Mam nadzieję, że coś fajnego do poczytania w niedzielne popołudnie. Coś na co będziemy wszystkie (wszyscy?) czekać z niecierpliwością.Jeżeli macie jakieś rady dla początkującej blogerki, to z chęcią je przygarnę:)Pozdrawiam Was serdecznie

P.S. Chciałabym Was od razu przeprosić za zmiany, które będę pewnie wprowadzać dość często. Ciągle szukam odpowiedniego szablonu, układu, kolorystyki itd., więc przez pewien czas pewnie będę tutaj zachodzić częste zmiany. Ale spokojnie, kiedyś się na coś zdecyduję;) 
Czytaj więcej

© 2011 TuttiBeauty, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena